Komplet wyników i sytuacja w tabela po 10 kolejce

Wyniki 10 kolejki:
Tabasovia Tabaszowa 1-4 Polany Berest
Zamczysko Marcinkowice 3-1 Budowlani Jazowsko
Górka Szczereż 3-0 Galicja Nowy Sącz
Jaworzynka Gołkowice 4-2 Chruślice Nowy Sącz

Można powiedzieć że obyło się bez niespodzianek w pierwszej wiosennej kolejce, poza naszym wynikiem który nią chyba można nazwać. Po porażce z Górką spadliśmy na 3 miejsce, kosztem Zamczyska Marcinkowice. Lider pauzował dlatego nasza strata do pierwszego miejsca nadal wynosi 3 punkty, i oczywiście nadal pozostajemy w walce o awans.

Odpowiedzi: 10

  1. Już zaraz przed sezonem został postawiony cel – gramy o awans!Wiadomo,że jest to B-klasa (amatorka)a możliwości treningowe i kadrowe są jakie są. Mimo wszystko mając sobie postawiony taki cel i kawał dobrej rundy powinniśmy się przynajmniej lepiej organizować a tak nie jest co pokazała dzisiejsza katastroficzna porażka. Proponuję zastanowić się nad tym co dalej…Niech każdy się zadeklaruje,czy ma zamiar walczyć o awans potwierdzając to obecnością na każdym meczu czy też nie. W takim wypadku może dajmy sobie spokój, nie grajmy o nic, tylko dla czystej przyjemności. A czy będzie taki skład, czy też inny nie będzie miało znaczenia. Byle było 11 – stu!Wówczas ja nie będę co tydzień przyjeżdżał z Krakowa na mecze a okazję regularnego ogrywania się dostaną młodzi.Dziś zagrałem tragicznie, przyznaję się do tego i jeżeli prezes ma kogoś na moją pozycje to oczywiście usiądę na ławce dla dobra drużyny bo zdaję sobie sprawe o co gramy!!

  2. Zostałem chyba wywołany do tablicy :)
    (tak naprawde to wcale nie jest mi do śmiechu).
    Ale po kolei:
    - wszyscy poza Tomkiem zgraliśmy bardzo słabo w drugiej połowie – pełen chaos( ciężko to zrozumieć, bo pierwsza była pod naszą kontrolą, chociaż bez rewelacji),
    - co do organizacji( a właściwie składu) to “tak krawiec kraje jak mu materiału staje”, wiadomo wypadli na długo pewniacy: Grzesiek S. , Rafał C. i Paweł K., o bramkarzu nie wspomnę. Trzeba grać tymi którzy są i chcą. Inna sprawa to informowanie o ewentualnej nieobecności, które jest w naszej sytuacji koniecznością (Grzesiek K. dał znać w sobotę popołudniu, o Marcinie H. dowiedziałem się na zbiórce, a o Mateuszu P. w szatni przed meczem!). Przecież Łukasza i Kamila zgłosiłem w OZPN w piątek popołudniu z myślą o zapełnieniu ławki – a wyskoczyli na boisko w debiucie. To są już decyzje poszczególnych osób – nie mam wpływu na cały świat (niestety).
    -inna rzecz, że nawet w tym składzie stać nas było na zwycięstwo, ale zagraliśmy w drugiej połowie bez głowy i …jaj, a tak być nie może.(My z Banakiem mamy swoje lata, organizmu się nie oszuka – siły na połowę, ale młodzież…),
    -szkoda zmarnować tego co się wypracowało przez cała rundę jesienną sporym wysiłkiem i trzeba walczyć dalej, bo do wygrania są wszystkie mecze; w tym gospodarze byli lepsi i zasłużenie wygrali- taki urok tego sportu,
    -do Krzysia: o miejsce w składzie, aż tak się nie martw, a słowa “liczy się dobro drużyny” jeszcze Ci przypomnę ;)
    - musimy wrócić do tego, co było mocną stroną jesienią – pewnej obrony,
    - nie takie problemy już przeżywaliśmy, tym razem też damy radę – wszyscy razem !!!
    PS w niedzielę mecz o powrót na I miejsce – serdecznie panów zapraszam.

  3. Cieszę się, że się wypowiedziałeś Tomku.
    Trudno się z Tobą nie zgodzić w wielu kwestiach. Również uważam że Tomek był najlepszym zawodnikiem naszej drużyny na boisku, ale chyba nie oto tutaj chodzi, żeby kogoś wyróżniać. Priorytetem na tą rundę, jeżeli chcemy jeszcze powalczyć o awans, jest bez dwóch zdań pełna mobilizacja frekwencji na meczach. Skład się posypał i w takiej sytuacji bezwzględnie nie może nikogo brakować. Mam nadzieje że w tym tygodniu rozwiąże się sytuacja z bramkarzem (chłopak z Brzeznej), a co za tym idzie powrót Pawła do pola. Jeżeli by to jednak nie wyszło, i nie było Grześka K. uważam moim skromnym zdaniem Tomku że musisz wrócić do obrony.
    A swoja drogą niedzielny mecz mimo wszystko był do wygranie, ale zabrakło… no właśnie nie do końca wiadomo czego, ale coś nie zaskoczyło i gra leżała w każdej formacji. Można by wiele narzekać , ale lepiej pomyśleć co dalej…
    Mi osobiście bardzo brakuje szybkiego reagowania, na to co dzieje się na boisku, w trakcie meczu. Dla przykładu Damian od początku do końca, krył najszybszego zawodnika Górki (i nie można mieć do Damiana żadnych pretensji, bo walczył jak mógł najlepiej). Drugi przykład: granie górnych piłek do przodu, przy ich rosłych obrońcach ustawionych bardzo wysoko w obronie (kiedy wystarczyła jedna dobra prostopadła piłka ziemią). No i jeszcze na koniec, uważam że Dawid B. bezwzględnie musi grać ataku. Mam nadzieje Tomku, że nie będziesz mieć mi za złe, że popisałem takie tam swoje uwagi.

    Uważam że najlepszą receptą na poprawę nastrojów będzie dobra gra w następnym meczu udokumentowana zwycięstwem. DAMY RADE!

  4. Ja nikogo nie oskarżam i do nikogo z grających w ostatnim meczu nie mam pretensji!Jeżeli Prezes poczuł się urażony to przepraszam ale te słowa skierowane były do każdego z nas z osobna a pisząc o złej organizacji nie chodziło mi o sposób prowadzenia zespołu!!”O miejsce w składzie, aż tak się nie martw, a słowa liczy się dobro drużyny jeszcze Ci przypomnę”Wiem o co chodzi, także nie trzeba przypominać!Ale zatykając jedną dziurę robi się kolejna luka!A grając tylko dobrze z tyłu to o awans nie powalczymy…

  5. Krzysiu, w moim wieku ma się dystans do wielu spraw i sport na takim poziomie to jest głównie zabawa, ale taka, która ma przynosić satysfakcję ( przegrywać nikt z nas nie lubi).Dlatego nie ma mowy o urażaniu, piszę tylko jak to wszystko wygląda od tej strony. Hasło, które cytujesz wrzuciłem, aby Cię trochę podenerwować – znam czułe punkty ;) .Ja się cieszę jak na zbiórce widzę 11 chłopa, bo pamiętam gorsze czasy.
    I nie “Prezesuj” mi, chyba że dodasz “łubu-dubu, łubu-dubu……” (w tym klubie to jest tytuł na wesoło :-D ).
    Grześ – po meczu też bym ustawił inaczej grę w drugiej połowie, ale w pierwszej szło normalnie, a bałem się wrzucać młodych w ich pierwszym meczu na inne pozycje niż grali w sparingach. Grać mieliśmy dołem, ale po bramce…widziałeś. Powrót do obrony – oczywiście, jak napisałeś o gipsie to wiedziałem, że tam wracam (tylko nie po weselu do 5 rano – wybierałem się na ten mecz jako obserwator, nawet moją maszynę Banak prowadził, ale trzeba było “biegać” – cieszę się, że nie umarłem na boisku).
    A szybkie reagowanie? Po weselu szwagra??? Tak na serio to masz rację, ale też po to wskoczyłeś na ławkę jako kierownik, aby z boku na to spojrzeć i spróbować pomóc – z boiska widzi się mniej i inaczej – sam teraz wiesz.
    Fajnie sobie popisać, takiej internetowej wymiany pogladów jeszcze nie mieliśmy, chociaż przy mineralnej niegazowanej też można ;)
    Aha, Banak podesłał zgrzewki napoju z powerem na następny mecz – przeoramy boisko:) heya

  6. W takim razie proponuję przełożyć mecz na inny termin bo szykuje się popijawa;) A co do Prezesowania to nie powiem kto pisał wyżej Mateusz P.,Grzesiek K..W takim wypadku w zakładce skład proponuje tym Panom umieścić na na fotach czarny pasek zasłaniający oczy;)

  7. Mnie konsumpcja tej zgrzewki też nie może ominąć ;) Pragnę zwrócić uwagę że mimo porażki, i burzliwej debaty możemy przeczytać: Krzysiu, Grzesiu :D … bardzo milutko. Więc Tomeczku jak tylko dajesz mi upoważnienie do kierownikowania z ławki, to spróbuje sprostać temu zadaniu. Dzisiaj postaram się jeszcze wrzucić zdjęcia z meczu, przeanalizujcie dokładnie każdą fotkę z osobna i wyciągnijcie wnioski ;)

  8. w chwili obecnej najwazniejsza kwestia to bramkarz. zadzwońcie prosze do Dawida, albo wyslijcie mi na komórkę jego numer – aby się dowiedziec czy udało mu sie z tym gosciem skontaktować. jakby co to pojadę do Brzeznej wezmę Dawida i odwiedzimy człowieka:)
    moze udałoby sie go miec juz na treningu..

    co do meczu w niedziele, ze sparingu z Marcinkowicami najlepsze wrazenie zrobił na mnie atak – dwóch szybkich gości, którzy wiedzą co zrobić z piłką:). boczni obrońcy i skrzydłowi znowu będą mieli pełne nogi roboty:) wiec obecność Grzesków – G i K jest ze wszech miar pożądana.
    pozdrawiam wszystkich.

  9. Dla jasności z tymi zgrzewkami. – chodzi o słowacką wersję energy-drinka, a nie “wzmacniacza” ochlaptusy jedne. Krzysiu z tymi paskami na oczy to niezły pomysł, czyśbyś wiedział o chłopakach coś więcej? ;-)

  10. Bez komentarza;)

Dodaj komentarz